Tylko piosenka nie moja, ale lubię ją i że Akurat akurat pasuje to niech będzie;D



Wczoraj nasz kolega Bartek powiedział, że zamiast zdjęcia robić powinnam książki pisać, a że słyszałam to często, nawet w szkole od Pani od polskiego to... pierwszy rozdział mam - jeszcze w Anglii napisałam, ale zanim do reszty się zabiorę to z pół wieku minie;PPPP No i gdybym chciała to ludziom pokazać, to korektor musiałby z mojej osobliwej ortografii wybrnąć:D
Póki co jednak będą zdjęcia:)Nie powiem, że to łatwiejsze, ale na pewno daje mi o wiele więcej frajdy:)
Ps. Oj to będzie dziwny dzień. Pawcik jeszcze śpi, a ja się nawet po "śniadanie" wybieram (szczegół, że od 2 godzin:)))) i jakieś ADHD mi w głowie siedzi:)
Czas goni nas, goni nas, goni nas.... tra la la. Idę po zakupy;D

zdjęcie nr 1 ma szalenie miejski charakter:) przemawia do mnie niczym wyrocznia;)
OdpowiedzUsuńZ tym pisaniem książki to mnie nie zaskoczyłaś, życzę wytrwałości i cierpliwości w dążeniu do końca tomu 1:)Pozdr:)
uwielbiam.. ;)
OdpowiedzUsuń