21 września 2009

Kaktusinscy i drobne ogłoszenia parafialne:D

Wczoraj napisałam. Dzisiaj wykonałam:)
Oto portret rodziny Kaktusińskich w ich naturalnym środowisku wzrostowym:) - a nóż widelec mądrzejsze będą:D
Paweł im nawet imiona wymyślił bo wtedy podobno lepiej rosną i może nie umrą śmiercią głodową jak inne kwiaty w tym domu:)
Od lewej:
Włodek, Hipolit oraz Fredek:)


Dlaczego mają takie, a nie inne imiona nawet nie pytajcie:)))) Bo to wie tylko ten ktoś tu poniżej:)

A tak w ogóle to przedwczoraj przytaszczyłam od mojej ulubionej Sorki trzy książki, więc na kilka dni znikam:P Tylko jutro kopanie ziemniaków z moją szaloną rodzinką mnie czeka:) Na serio - i Paweł też jedzie - w tym roku się nie wykręci. Pooozaatyym za niecały tydzień są urodziny kogoś dla mnie bardzo wyjątkowego:) I cieszę się bo będzie niespodzianka:) Ah no i jeszcze jak coś to możemy dać komuś fajnemu namiary na tanią stancję w Warszawie - 18m2, dobra lokalizacja(Bemowo), super współlokatorzy:) - wiemy bo znamy;)
Spadam czytać, bo Pawcik jakieś potwory polsatowe ogląda. Ja takich bajek nie lubię.
:*

Ps. Zdjęcia zePSułam tzn. obrobiłam saaa-ma. Żeby nie było, że ja nie umiem :)))
Ps.1. Już pisałam, że uwielbiam tego kto wymyślił Ps-y? ;)

3 komentarze:

  1. Hipolit podoba mi się najbardziej, ale za wszystkie trzymam kciuki. Wiem jakie hodowanie kaktusów może być wyczerpujące...uff. Sama miałam kiedyś niezłą kolekcję, ale wszystkie umarły śmiercią tajemniczą;) Mniej więcej połowa zdniła, a druga połowa uschła - no nie dogodzisz!Teraz mam też trzy coś a la Fredek :) Od roku nie urosły nawet o 1 mm :) O! na taką sesję zgłosilabym się od razu... bo piegów u mnie pełno...nawet na ustach mam :D Ale nie jestem rudzielcem z krwi i kości niestety :( Pozdrawiamy i kopiemy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Cień wiatru' - moja ulubiona książka... czekam na kolejną która na tak długo zagości w mojej głowie, ale na razie nic...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ukłony za Cejrowskiego na kupie i rewelacyjne zdjęcia:) Idę podziwiać starsze posty;)

    OdpowiedzUsuń