Oto co się dzieje z głową biednego fotografa (a może raczej biednej fotografki - sama już głupieję i nie wiem czy odmieniać to czy nie:D) po wielu godzinach spędzonych przed komputerem, sam na sam z PSem, gorzką czekoladą, kawą z cynamonem:D, no i Mężem jęczącym na wyrku - "Ja chcę komputra!!!" :P

W trakcie wymyslilam, że powiększę sobie zdjęcia na blogu, tak też się stalo i zostanie raczej;)
DooooobranoC:*
Ps. Moja Mozilla poszla spać, a ten durny Explorer nie chce pisać s i l z krechą jak po Polsku by się przydalo.

Też nie lubię Explorera :( Tu masz. Sobie skopiuj: "ś" "ł" :)))) Super pomysłowo z ta linią życia Ci wyszło :)
OdpowiedzUsuńNo cóż, taki już nas los, przyklejonych do monitora lub wizjera aparatu.
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia:. Ciekawie patrzycie na świat, pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńhttp://smierc-zycie.com/zycie-przed-zyciem.html
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz to zobaczyć, wejdź i przekonaj się kim byłeś, żeby dowiedzieć się kim możesz się stać, życie przed życiem.